Wystawa Rysuj, Rysuj

RYSUJ, RYSUJ!

Wystawa studentek i studentów oraz absolwentek i absolwentów pracowni rysunku dr. hab. Tomasza Milanowskiego i dr. Elwiry Sztetner z Wydziału Malarstwa ASP w Warszawie.

 

Rysunek – najprostszy, najbardziej uniwersalny język komunikacji wizualnej. Nie wymaga skomplikowanych narzędzi ani drogich materiałów. Rysować można prawie wszystkim i na wszystkim. To czynność dziecinnie prosta i jednocześnie nieskończenie skomplikowana.

Uczymy się rysować w pierwszych latach życia, z radością odkrywając magię linii – gdy za pomocą prostych znaków udaje się narysować poruszające się zwierzę, twarz, przedmiot. Pierwsze „gryzmoły”, choć jeszcze nieudolne zaczynają tworzyć żywe narracje o otaczającym nas świecie, ale też o tym co istnieje tylko w wyobraźni. We wczesnym dzieciństwie zwykle rysujemy chętnie i bez oporów. Gdy jesteśmy starsi okazuje się, że rysowanie nie jest tak proste, jak sądziliśmy kiedyś, że może podlegać ocenie – rodziców, nauczycieli, innych dzieci. Zauważamy, że ktoś może to robić lepiej od nas i że w rysunku obowiązują zasady. To co do niedawna było zabawą i nieskrępowaną ekspresją, staje się przedmiotem rywalizacji. Wtedy większość z nas przestaje rysować albo zaczyna stosować wyuczone schematy tracąc przy tym całą spontaniczność i kreatywność. Niektórzy rysują dalej. Z czasem nabywają nowych umiejętności. Jeszcze inni wracają do rysunkowej pasji z dzieciństwa po latach przerwy, zwykle już z innym nastawieniem, świadomi, że umiejętność tę można rozwijać poznając tajniki warsztatu, co bywa niełatwe i czasochłonne.

 

Zanim podejmiemy studia na Akademii, musimy opanować podstawy rysunku realistycznego, a umiejętności te doskonalimy co najmniej przez cały pierwszy rok studiów. Obserwacja natury, studium modela, zasady komponowania obrazu wciąż są podstawą kształcenia akademickiego. Jednocześnie wiemy, że nie ma czegoś takiego jak „rysunek akademicki” jako jeden uniwersalny standard. Doskonalenie warsztatu jest niezbędne, ale to przecież nie wszystko. Dla jednych nadrzędną wartością będzie dążenie do doskonałości technicznej, dla innych szczera, autentyczna wypowiedź lub intelektualna gra z odbiorcą. Studia to czas na wypracowanie sobie własnego języka. Nie ma gotowych sposobów i rozwiązań. Kiedy studentka lub student rozmawia z nami o swoich pracach to nie jest po prostu korekta mająca na celu wskazanie błędów na przykład anatomicznych czy kompozycyjnych w rysunku modela. To byłoby zbyt proste. Z każdym pracujemy indywidualnie. Dzielimy się naszym doświadczeniem, jesteśmy świadkami procesu twórczego, kimś kto patrzy z zewnątrz, stara się zrozumieć i oczywiście ocenia. Ale nie jest to przecież obiektywna ocena. To zawsze zderzenie światopoglądów, punktów widzenia, również na temat tego, czym jest sztuka. Czym jest rysunek. Nie zawsze starszy, bardziej doświadczony ma rację. Niezbędna jest umiejętność spojrzenia z innej niż własna perspektywy. Jeśli ktoś tego nie potrafi, czyni Akademię – konserwatywną.

 

W naszej pracowni model obecny jest zawsze. Jeśli jednak na przykład studentka zmaga się rysując modela, jest tym znudzona, bo robiła to cały pierwszy rok i jeszcze wcześniej, zanim rozpoczęła studia, trudno spodziewać się ciekawych efektów. Dlatego zawsze namawiamy do eksperymentowania, podejmowania ryzyka, zwracania uwagi na to, co dzieje się w rysunku współczesnym i w ogóle w sztuce na świecie. Zachęcamy do krytycznej analizy, która jest niezbędna w budowaniu świadomości artystycznej. Akademia nie może być oderwana od rzeczywistości. Nie powinna być kloszem. Podejmując wyzwania, przełamując przyzwyczajenia, podważając utarte schematy, uczymy się odpowiedzialności. Również odpowiedzialności za porażki.

 

Jeśli coś charakteryzuje naszą pracownię, to jest to na pewno różnorodność postaw artystycznych. Prace prezentowane na wystawie to całe spektrum zjawisk mieszczących się w szeroko pojętej definicji rysunku. Wśród nich znajdziemy klasyczne studium modela, ilustracje, szkice i notatki, kolaże, rysunek eksperymentalny oraz prace z pogranicza rysunku i innych dziedzin. Zobaczymy prace w klasycznym formacie 100x70 wykonane ołówkiem, węglem lub sepią, z którymi sąsiadują kompozycje z dziesiątek karteczek zabazgranych szybko i tym co akurat było pod ręką. Humor i ironia idą w parze z krytyczną analizą rzeczywistości. Niektórzy bawią się eksperymentując, inni podchodzą do tego na poważnie. Jest wiele prac z kolorem, dużo inspiracji popkulturą. Brokat, kredki, odblaskowe flamastry. Inne prace odnoszą się do tradycji akademickiej, czasem oddając jej hołd, a czasem wchodząc w nią w dyskurs. Nie wszystkie prace tworzone przez studentki i studentów naszej pracowni można jednoznacznie zaklasyfikować. Ale przecież nie o to chodzi. Zachęcając do eksperymentowania staramy się nikogo nie ograniczać. Wiemy, że granica między rysunkiem i na przykład malarstwem bywa czysto umowna. Jeśli się zdarzy, że ktoś zamiast po węgiel albo ołówek sięga po pędzel, nożyczki czy lutownicę, nie pytamy: czy to jest jeszcze rysunek?

 

Autorki i autorzy: Annamaria Bem, Anna Szymańska, Joanna Dziduch, Ewelina Szakińska, Klara Wysocka, Stanisław Kwieciński, Anna Rutkowska, Weronika Alberska, Lena Prokopczyk, Adrianna Sęk, Karolina Piotrowska, Jerzy Baranowski, Maria Jagłowska, Agnieszka Palińska, Zuzanna Litawińska, Natalia Jakubowska, Małgorzata Bocian, Natalia Borkowska, Pola Gadowska, Karolina Ratajczyk, Aleksandra Dzwonkowska, Kamila Śladowska, Gabriela Prokop, Karolina Kucharska, Kaja Markiewicz, Magdalena Apanasewicz, Katarzyna Janiak, Natalia Gruszka, Karol Motulewicz, Anna Bojas, Sylwia Nurzyńska